Nawigacja mobilna

Nowy singiel „W RAMIONACH” Dawid Dubajka & Patrycja Markowska

26 Cze 2020

„Prawa człowieka nie są ideologią”.

Czerwiec jest miesiącem, w którym społeczności LGBT mówią prawdę o sobie. Celebrują prawo do wolności, do bycia sobą. Tak jest od 1969 roku, kiedy to na skutek napaści policji w NYC odbyła się pierwsza szeroka manifestacja środowiska homoseksualnego. Wydaje się, że powinny to być zamierzchłe, dawno już nieaktualne czasy. Niestety nadal te prawa są publicznie kwestionowane. Utwór pt. „W ramionach” jest owocem mojej współpracy z Dawidem Dubajką.  Jest swego rodzaju „protest songiem” przeciwko coraz większym podziałom tworzącym się w naszym społeczeństwie.

John Lennon napisał kiedyś słynne zdanie: ” Love is all you need”. W pełni się z tym identyfikuję. Nie zgadzam się z łamaniem praw człowieka i chcę mówić o tym głośno. Ponieważ jesteśmy muzykami najłatwiej wyrażać nam się poprzez muzykę. Piosenkę „W ramionach” stworzyliśmy wspólnie chcąc pokazać, że miłość, dobro, wzajemny szacunek są to wartości potrzebne do życia jak tlen.

Za pomocą mediów społecznościowych zaprosiliśmy z Dawidem swoich fanów do wysłania filmów, w których pokażą się ze swoją drugą połówką, podzielą się swoją miłością. W efekcie w klipie znajdziemy pary i ich krótkie wyznania miłości.

Poznałam Dawida przy okazji pracy na planie programu „The voice of Poland”. Od samego początku muzycznej znajomości wywiązała się więź, która zaowocowała tą właśnie piosenką. Pokrewne dusze po prostu przyciągają się.

 

Partycja Markowska

 

Utwór od dziś dostępny jest na kanale You Tube:

 

Słowa: Patrycja Markowska / Maciej Wasio

Muzyka: Dawid Dubajka / Bogusław Wróbel

Montaż klipu: Sylwia Bednarek

Wydawca: Musicart Group / Wydawnictwo Agora

Kochani,

 

Piszemy te słowa będąc w stanie totalnego uniesienia emocjonalnego.

Dzisiaj przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie ( Sygn. VI ACa 822/18) zapadł prawomocny wyrok dot. zespołu De Mono, a ściślej mówiąc jego nazwy.

Sąd Apelacyjny w Warszawie, przesądził, iż wyłączne prawo do posługiwania się nazwą De Mono w prowadzonej działalności artystycznej przysługuje Andrzejowi Krzywemu i Piotrowi Kubiaczykowi. Po 12 latach postępowania sądowego, Sąd Apelacyjny przyznał nam rację, zakazując równocześnie Markowi Kościkiewiczowi używania oraz wykorzystywania nazwy „De Mono” dla utworzonego przez niego w 2008 r. drugiego zespołu o tej samej nazwie. Prawomocny zakaz dotyczy także wszelkich przyszłych projektów muzycznych Marka Kościkiewicza. Cieszymy się, że Sąd Apelacyjny docenił naszą ponad 30-letnią, nieprzerwaną działalność w zespole De Mono i potwierdził ostatecznie, że De Mono to MY!

 

Więcej szczegółów podamy Wam po pisemnym uzasadnieniu wyroku, który powinniśmy otrzymać niebawem.

 

De Mono

 

Andrzej Krzywy i Piotr Kubiaczyk