Choć dla nas najważniejsze i bezcenne są pozytywne emocje wyrażane w Waszych komentarzach, to dostrzegamy także te, które próbują deprecjonować Olę Antoniak i jej piosenkę „Don’t You Try”, podważając autentyczność Waszego zainteresowania i wsparcia jakiego Jej i nam udzielacie. Sposób jest prosty i stary jak świat. Jaki? Pomówienie.
Nagle jakiś pan „dziennikarz” stwierdza, że jego zdaniem za dużo osób odtwarza teledysk i niby pyta, czy aby to możliwe… No bo skąd te milionowe zasięgi? I niby tylko pyta: czy to aby nie sztucznie wygenerowany ruch, czy to aby nie boty? No bo jeśli jego domysły są prawdą to jest to patologia. I nagle się okazuje, że całe Wasze zainteresowanie ktoś próbuje unieważnić. I to w czasach, gdy serwisy udostępniające treści wideo i muzyczne od dawna potrafią rozpoznawać i eliminować nieuczciwe praktyki i nieuczciwie generowany ruch w sieci, a dziennikarze mogą po prostu o to zapytać. Ale oczywiście nikt z tych „zatroskanych dziennikarzy i komentatorów” nie robi nic, żeby to wyjaśnić, żeby sprawdzić jaka jest prawda. A wiecie dlaczego? Bo wiedzą, że nie znajdą niczego nieuczciwego w naszych działaniach, a stracą paliwo do dalszego hejtowania. Bo wtedy już nie będą mogli trzymać się wygodnej dla siebie wersji, tylko będą musieli otwarcie przyznać, że kłamią i celowo niszczą marzenia i entuzjazm młodej Artystki oraz celowo oczerniają nas, bo mają inny pomysł na Eurowizję. A to już dla nich nie będzie atrakcyjne.
OŚWIADCZAMY ZATEM, ŻE ANI JEDNO WYŚWIETLENIE TELEDYSKU „DON’T YOU TRY” OLI ANTONIAK NIE BYŁO ANI KUPIONE, ANI FAŁSZYWE. CELOWE KREOWANIE TAKICH POMÓWIEŃ JEST PRZESTĘPSTWEM, A ICH BEZREFLEKSYJNE POWTARZANIE JEST BARDZO ZASMUCAJĄCE. CHOĆ NIE CHCEMY TRACIĆ ENERGII NA SPORY SĄDOWE, TO NIE WYKLUCZAMY PODJĘCIA KROKÓW PRAWNYCH PRZECIWKO NAJBARDZIEJ AKTYWNYM CZŁONKOM TEJ SPECYFICZNEJ „SPOŁECZNOŚCI”.
A tymczasem ignorujcie ich i dalej róbcie swoje. Jeśli chcecie wspierać Olę i podoba się Wam jej piosenka to cudownie, oglądajcie ją i słuchajcie jej nadal, wracajcie do niej jak najczęściej. Jeśli jesteście fanami innego artysty to też wspaniale. Na tym to polega. Ale nie dajcie sobie wmówić, że te miliony wyświetleń to nie Wy, tylko boty. Wiecie jak najlepiej odpowiedzieć na takie zarzuty. Posłuchajcie raz jeszcze…
Manager Oli Antoniak – Jacek Jastrowicz